Menu

Przeglądamy najlepsze konta walutowe

Dzisiejsze czasy dają nam o wiele większe możliwości niżeli kilkanaście lat temu. Oczywiście każdy aspekt naszego życia rządzi się własnymi prawami, ale tutaj skupimy się bardziej na podróżach, zakupach i kontach bankowych. Typowe płatne czy darmowe konto bankowe nie daje nam zbyt wielu możliwości jeśli podróżujemy po świecie. Jak wiadomo posiadanie karty to duże ułatwienie.

Choć to dzisiaj jest jeszcze bardziej ułatwione, ponieważ dzięki aplikacjom mamy możliwość płacenia dzięki własnemu smartfonowi. Mimo wszystko wracając do typowego konta bankowego to z pewnością nie będzie to dobre wyjście na dłuższą metę. Coraz więcej osób swobodnie podróżuje po całej Europie, dzięki wspólnej walucie, która panuje w większości krajach powinniśmy pomyśleć o takim rozwiązaniu jak konto w euro.

Najwięksi giganci z sektora bankowego już od dawna proponują nam tej rodzaj produktu. Jednak inne instytucje bankowe również robią im niemałą konkurencję. Dzięki temu sami możemy przebierać w ofertach. W przypadku kont walutowych jest to o tyle ważne, że nadal widoczne są w nich opłaty. Główny problem wielu użytkowników widzi w przewalutowaniu.

 

Według niektórych statystyk źle wychodzimy na tym korzystając z produktów bankowych, lepiej opłaca się iść po prostu do kantoru. Jednak jak wiadomo nie każdy ma na to czas. Posiadanie karty do konta walutowego o wiele bardziej ułatwia nasze życie. Poza tym opłaty rzędu kilku złoty dla niektórych posiadaczy kont walutowych nie jest dużym problemem – w końcu płacą za wygodę.

 

Jakie są więc najlepsze konta walutowe?

Tutaj już trzeba naprawdę poważnie podejść do tematu. Chodzi tu głównie o wyżej wspomniane opłaty. Nadal nie są to tak dobre oferty jak konta osobiste. Mimo wszystko, aby nie zwariować od tych wszystkich parametrów i licz warto skorzystać z porównywarki.

Zawsze jednak dobór odpowiedniego konta to zadawanie sobie pytań po co tak naprawdę jest nam potrzebne? Wyjeżdżając często za granicę i korzystając z karty z pewnością opłaty będą niższe albo nie będzie ich wcale.

Inaczej wygląda sytuacja, kiedy w Polsce tylko kupujemy w sieci przedmioty z zagranicy i chcemy za nie zapłacić, a karta pozostaje cały czas w portfelu nieużywana – opłaty mogą się pojawić.